Oczekiwania i założenia, źródłem rozczarowań

W ostatnim czasie dopełniło się moje przekonanie, które gdzieś od dłuższego czasu kołacze się po mojej głowie. Oczekiwania są źródłem rozczarowań. Przez moment miałam nawet wrażenie, że jestem w pewnym sensie uzależniona od tych rozczarowań.

Oczekiwania… w moim przekonaniu są to założenia powstające w naszych głowach. Takie ‚przepowiednie’ dotyczące przyszłości, zarówno wydarzeń jak i osób, ich cech, zachowań. Zakładamy pewien potencjalny scenariusz, gdzie z góry przewidujemy konkretny przebieg sytuacji, który jeśli ‚spełni się’ przyniesie nam satysfakcję. Czytaj dalej Oczekiwania i założenia, źródłem rozczarowań

Kiedy sam siebie sabotujesz! W niewoli dawnych schematów. Starcie CHCĘ kontra POWINNAM

Mam w sobie małe, bezradne, zależne i nieporadne dziecko. Dziecko to budzi się we mnie i czasem zamiast być dorosłą, samodzielną i niezależną kobietą, staje się tą małą dziewczynką, którą kiedyś byłam.

W dalszym ciągu uruchamia się we mnie stary schemat. Dawno nieaktualny, ale jakże znany i mimo, że krzywdzący to w tej krzywdzie znajduje się złudne poczucie bezpieczeństwa. Takie wrażenie jakbym była w „domu” – przewidywalność, obłędna ale tak znajoma i bliska. Czytaj dalej Kiedy sam siebie sabotujesz! W niewoli dawnych schematów. Starcie CHCĘ kontra POWINNAM

Opowieść Ani, w oczekiwaniu na upragnioną uwagę…

Chciałabym Wam przedstawić opowieść Ani, o pewnej zależności w jej życiu, której nie rozumiała, a którą kierowała się w relacjach z ludźmi. Napisała mi, że w momencie kiedy zrozumiała źródło, tej niczym nieokiełznanej potrzeby wyczekiwania na uwagę, przestała o nią zabiegać. Ten przymusowy schemat zachowań prysł niczym bańka mydlana. Uwalniając tym samym jej radość, która w końcu mogła wydobyć się spod przytwierdzonej do jej twarzy maski SMUTKU.

Ja osobiście doświadczyłam takiej zmiany wiele razy. Bo kiedy zdasz sobie sprawę, że pustkę czy brak, który w sobie nosisz możesz zapełnić tylko ty sam, wtedy zaczną dziać się cuda. Wtedy właśnie zaczyna się zmiana… Czytaj dalej Opowieść Ani, w oczekiwaniu na upragnioną uwagę…

W drodze do odzyskania zagubionej gracji! FILM #8

Czuje przeogromną potrzebę podzielenia się z Wami moją radością. Jest pierwszy kroczek w drodze do odzyskania zagubionej gracji. Otaczam troską swoje ciało, które nie jest tylko bezdusznym kawałem mięcha. Jest niedocenianą, niezadbaną cudowną, wyjątkową i niepowtarzalną formą dla mojego urokliwego ducha <3 Czytaj dalej W drodze do odzyskania zagubionej gracji! FILM #8

Dbając o swoje ciało – powrót do DIETY! Otyłość, to tylko objaw…

Jakiś czas temu walczyłam z otyłością, teraz przyszła pora na ostateczną rozprawę ze zbędnymi kilogramami (Czytaj post: Jak schudłam 20 kg?! Walczę dalej, wiem, że dam radę!). Wracam na dietę, aby dotrzeć do optymalnej wagi. Nie chodzi nawet o konkretny wynik, o konkretną liczbę jaka ma pojawić się na wyświetlaczu wagi. Dążę do zdrowia, do dobrego samopoczucia.

Dzielę się z Wami tym faktem, bo przez najbliższe miesiące będziecie obserwować jak zrzucam z siebie kolejne ‚zbędności’, w tym kilogramy. Czytaj dalej Dbając o swoje ciało – powrót do DIETY! Otyłość, to tylko objaw…

Gniew, po drugiej stronie smutku…

Emocje, których nie mogliśmy czuć, bo nam na to nigdy nie pozwalano, nie przestają istnieć w momencie kiedy opanujemy do perfekcji „sztukę” ich TŁUMIENIA. One zostają zepchnięte w głąb nas, są tam i czekają, na moment, kiedy będą mogły wyskoczyć. Oczywiście w najmniej odpowiednim momencie. Są również zapisane w naszym ciele, między innymi w zamrożonych w bezruchu mięśniach.

Kiedy jesteśmy skupiskiem stłumionych emocji, pozornie zwykła sytuacja może wywołać w nas zupełnie nieadekwatne zachowania. Tak jak w przykładzie na końcu artykułu.

Dziś chciałabym podjąć temat jednej z wielu emocji – GNIEWU. Czytaj dalej Gniew, po drugiej stronie smutku…

Małżeństwo, dzieci, dieta, JA. Polecane książki, źródła, inspirujący ludzie! FILM #4

Zapraszam Was serdecznie na kolejny film. Rozważania na temat małżeństwa, dzieci, własnego rozwoju. Film o książkach, które dały mi do myślenia, wzbogaciły moje życie, zmieniły postrzeganie i pomogły w dorastaniu. Przedstawiam Wam również osoby, które były dla mnie inspiracją i pomogły mi w zmianie myślenia o sobie, ludziach i otoczeniu.

Pod filmem lekkie uzupełnienie treści, z ogromną ilością linków.

Czytaj dalej Małżeństwo, dzieci, dieta, JA. Polecane książki, źródła, inspirujący ludzie! FILM #4

Rozmowa z Basią, z cyklu Dzieciństwo ma ZNACZENIE!

Dziś zapraszam Was na pierwsze opowiadanie i pełną rozmowę z cyklu Dzieciństwo ma znaczenie!.


OPOWIADANIE o dzieciństwie Basi, ogromnej sile, odwadze i dążeniu do zmiany. Basia o swoim życiu pisze „Od cierpienia do wolności, tak wygląda moja droga

Zacznijmy od jej dzieciństwa… LINK do pierwszej części opowiadania.

Jak dzieciństwo wpłynęło na Barbarę? Czy jest szczęśliwa, mimo trudów przeszłości?

Powiedziałabym, że ciągle szuka spełnienia. Dąży do tego by zniwelować wszystko to co latami nakładało się warstwa, na warstwę, aż powstała bardzo gruba skorupa, która przykryła, stłumiła tą małą, czułą, ożywczą i twórczą Basieńkę. Czytaj dalej Rozmowa z Basią, z cyklu Dzieciństwo ma ZNACZENIE!

Świąteczny czas, mierząc się ze strachem! FILM #3

Jakie macie plany na Święta? Czy są one zgodne z tym, czego naprawdę chcecie? Jeśli nie, to zapraszam Was na moje rozważania na ten temat.

Czas zbliżających się Świąt powinien być dla mnie radosnym wyczekiwaniem na spotkanie z rodziną. Tymczasem prowadzę wewnętrzną walkę, po raz kolejny, między tym czego naprawdę CHCĘ, a tym co wydaje mi się, że leży w moim obowiązku, bo powinnam, bo tak trzeba.

Długo zastanawiałam się czy opublikować ten film. Bo jest to dla mnie temat TRUDNY! Czytaj dalej Świąteczny czas, mierząc się ze strachem! FILM #3

Oczyszczająca pewność, o własnej wyjątkowości! Bo każdy z nas jest CUDEM! O zazdrości!

Dziś rano obudziłam się w cudownym nastroju, był on wynikiem mojego snu… NIE! To nie tylko sen, to świadomość, że tak bardzo się zmieniam. Moje patrzenie na siebie ulega uzdrowieniu, a to pociąga za sobą lawinę zmian.

Śniło mi się spotkanie, wiele osób, byłam tam ja, mój mąż, dzieci, była tam też ona, źródło mojego dotychczasowego niepokoju, nieuzasadnionego, nielogicznego i leżącego zupełnie poza moją kontrolą strachu. Pojawiała się w snach wielokrotnie, za każdym razem przypominając mi samą swoją obecnością, całą moją słabość, ułomność, niepewność. Budziła się we mnie patologiczna zazdrość, a w całym moim wnętrzu płonął strach, tak bardzo znany, ta pierwotna obawa przed odrzuceniem i samotnością.

Tym razem było inaczej, nie bałam się, nie miałam obaw, że gdy pojawi się ona to ja i moja przyszłość w związku jest zagrożona. Jak ja byłam obłędnie spokojna, pewna, że jestem bezpieczna, jej obecność nie miała żadnego wpływu na moje odczucia, zachowania. Kobieta, która kiedyś budziła strach, powodowała paraliż, budziła chęć usunięcia jej, nawet na siłą, straciła swoją moc, stała się jak wiele innych kobiet, które gdzieś, kiedyś spotkałam… neutralna. Czytaj dalej Oczyszczająca pewność, o własnej wyjątkowości! Bo każdy z nas jest CUDEM! O zazdrości!