Prezent dla rocznego dziecka? Czy ono potrzebuje prezentów?

Zbliżają się pierwsze urodziny mojego ukochanego dzieciątka. Dokładnie za kilka dni będę wspominać dzień, w którym mój cud na dobre, już tak namacalnie i widocznie zagościł w naszej rodzinie.

W pierwszym odruchu uruchamiają się plany dotyczące, tortu, gości, prezentu. Bo roczek, bo urodziny… to prezent. Musi być prezent.

Co można kupić rocznemu dziecku? Tak aby było zadowolone? By nam sprawiło satysfakcję patrzenie na dziecko, zacięcie bawiące się nową zabawką. Czytaj dalej Prezent dla rocznego dziecka? Czy ono potrzebuje prezentów?

Uzdrawiająca moc DIALOGU

Uczucia, niby takie proste słowo, często używane… choćby w stwierdzeniu ‚ale słabo dziś się czuję”. Czuć coś, czuć się, odczuwać… mowa o emocjach, które nie są dla większości z nas ani łatwe, ani przyjemne. Bywają wręcz uciążliwe, bo bardzo wpływają na nasze zachowania. Są nieodłączną częścią nas i należy nauczyć się z nimi radzić. Odpowiednio do nich podejść, pozwolić sobie na odczuwanie.

Okazywanie pozytywnych emocji takich jak zachwyt, radość, akceptacja, empatia, miłość, łagodność, jest jak najbardziej akceptowane, a wręcz pożądane. Czasami mam wrażenie, że wymagane. Tak aby na naszej twarzy ciągle gościł uśmiech, bez najmniejszego grymasu. Bo smutna twarz będąca oznaką zmartwienia, jakiś trosk, jest nie wygodna dla otoczenia. Jest trudna, problematyczna. Czytaj dalej Uzdrawiająca moc DIALOGU

Odżywianie… co czytam, co oglądam :)

Jeść przecież trzeba, a jeśli nie ma się idealnych nawyków żywieniowych, trzeba poczytać 🙂 Ciekawe artykuły, również przepisy. Chociaż ja przepisów szukam ‚oczami’. Wpisuje poszukiwaną nazwę i przeglądam grafiki google, to co wpadnie mi w oko, przygotowuję  🙂 Czytaj dalej Odżywianie… co czytam, co oglądam 🙂

Film, najlepszy sposób na domowy wieczór we dwoje?

Sobotni wieczór.

Pomyślnym zbiegiem okoliczności, nasze cudowne dzieci, udało się wyprawić do snu, przed 20:00. W ostatnim czasie, rozregulowanym wyjazdami wakacyjnymi, zaburzającymi nasz ‚normalny’ rytm dnia, to nie lada wyczyn. Powrót na stare tory. Oby 🙂

Z maluszkami jest tak, że są cudowne, dają ogromną radość, człowiek każdego dnia dziękuję Bogu, za szczęście jakie stało się jego udziałem.  A wieczorem opada z sił. Bo wychowanie dzieci, to wymagająca praca. Czytaj dalej Film, najlepszy sposób na domowy wieczór we dwoje?

Dzieci, nasze lustereczka…

Sytuacja z placu zabaw.

Spotykają się dwie mamy, może trzy. Rozmowa pochłania je niemal tak, jak szalona zabawa ich własne dzieci. Mamy za temat rozmowy, podjęły inną mamę, która jest nieobecna. Opowiadają historie, teorie…  takie jakby, to nazwać plotkowanie. Od czasu do czasu niemiły epitet, w kierunku obgadywanej nieobecnej. Czytaj dalej Dzieci, nasze lustereczka…

W cudzej skórze… kradnąc tożsamość

Znalezienie ciekawego filmu zajmuje mi dużo czasu. Mąż dziś pokazał mi listę filmów dokumentalnych. Oparte na prawdziwych historiach, kryminały, możemy również zaliczyć je do kategorii dramat. Ja lubię dramaty… może dlatego, że są życiowe, można czegoś się nauczyć. Takie blisko ludzi. A jak wiadomo ludzki los nie jest pozbawiony dramaturgii.

Historia rodziny, w której jedno z dzieci zaginęło. Zniknął bez śladu chłopiec, w wieku kilkunastu lat. Wieczoru, gdy ślad po nim zaginął, dzwonił do domu i prosił, żeby ktoś po niego przyjechał, odebrał brat. Powiedział, żeby wrócił na piechotę… być może z kolejnej z wielu ucieczek z domu. W rodzinie rozpacz, żal… obwinianie starszego brata. Czytaj dalej W cudzej skórze… kradnąc tożsamość

Moja twórczość ujrzy światło dzienne…

Zastanawiałam się nad tym długo. Czy spróbować nawiązać współpracę z portalem, który uważam za wartościowy.

Biłam się z myślami…

Dlaczego?
Z obawy, że to co piszę trafi do, kogoś kogo znam, mniej lub bardziej… Nigdy nie lubiłam publicznych wystąpień. Z natury jestem introwertykiem. Upubliczniając swoje myśli, wystawiam się na ocenę. A jak wiadomo mało kto lubi być oceniany. Czytaj dalej Moja twórczość ujrzy światło dzienne…

Mały poradnik życia… jak przeżyć szczęśliwe i owocne życie?

Mając przed oczami regał pełen książek, z ciekawości zerka się na tytuły znajdujących się tam pozycji. Mi ta mała książeczka nie rzuciła się w oczy. Szczęście, że mężowi tak. Podał mi ją i zdecydowanie przypadła mi do gustu. Niby proste ale intrygująco ciekawe.

Książeczka zawiera 511 zdań, są to porady, wskazówki – jak żyć, żeby być szczęśliwym. Autor książki jest ojcem, swoje rady kieruje do własnego syna, żeby dać mu taki drogowskaz na życie, przekazać swoją zdobytą doświadczeniem mądrość.

Myślę, że każdemu z nas, przydałby się taki prosty i konkretny drogowskaz. Polecenia, wskazówki, jak żyć. Choć przyznaję, że droga do szczęścia nie jest prosta. Ale każdy sposób, przybliżający nas do ulepszania siebie, jest dobry. Czytaj dalej Mały poradnik życia… jak przeżyć szczęśliwe i owocne życie?

Domowa gra Dobble! Do druku i wycięcia… ulubione postacie z bajek mojej córci!

Podejrzewam, że znacie grę Dobble. Gra karciana. Karty są w kształcie koła, na każdej w zależności od ilości kart w talii jest kilka różnych postaci, liter, słów. Wersji jest nieskończenie wiele, w zależności od możliwości i wyobraźni. Czytaj dalej Domowa gra Dobble! Do druku i wycięcia… ulubione postacie z bajek mojej córci!

Świat jest jak lustro! Uśmiechaj się do niego!

Lubię czytać teksty, nad którymi zatrzymuje się i zaczynam myśleć. Te które powodują zmiany we mnie, są mi najdroższe i najbardziej wartościowe.

Świat jest jak lustro
Jeśli będziesz się do niego uśmiechać,
to i ono będzie uśmiechać się do ciebie.
Jeśli będziesz się na niego gniewać,
to i on będzie gniewać się na ciebie.
Miłość odbija się w miłości. (E.Martin)

Czytaj dalej Świat jest jak lustro! Uśmiechaj się do niego!