Co wspiera na początku? Kiedy pytasz, jak zmienić Siebie?

Po pierwsze nie ma potrzeby zmieniać ciebie, bo już teraz jesteś dokładnie taki jaki masz i miałeś być w tym momencie życia. Mam świadomość, że może to być trudne do przyjęcia dla osób wchodzących na swoją ścieżkę do Domu, odkrywanie kim jesteś – ale tak jest.

Zajmujesz się zmianą przekonań, zmianą postrzegania świata, siebie, innych osób, uczenia się zauważania u siebie schematów pochodzących z przeszłości, które przyswoiłeś, uczysz się widzieć umowy, które zawarłeś sama ze sobą, a które ci nie służą. Przyglądasz się utożsamieniom z myślami, ciałem, tym co robisz, tym kim i jak chcesz być dla innych, dla siebie.

Nie zmieniasz jednak Siebie, zmieniasz to czego się nauczyłeś przez całe życie, zaczynasz dawać sobie prawo by podważać całą wiedzę, uzależnienia, nawyki jakie posiadasz. Nie naprawiasz siebie ale uzdrawiasz swoje patrzenie, postrzeganie. Uczysz się odkrywać kim naprawdę jesteś. A nie wiesz nawet jak bardzo jest to różne od tego kim myślisz, że jesteś lub kim zakładasz, że powinieneś być lub chciałbyś być.

Nie zmieniasz Siebie – zapamiętaj. Wyobraź sobie, że jesteś cebulką, masz tak wiele warstw. Każdego dnia odkrywasz kolejną, przestajesz się z nią utożsamiać i od najbardziej zewnętrznej warstwy odpadają jedna po drugiej. Czy te odpadanie warstw ma wpływ na to co jest w środku (centrum cebulki)? Nie – twoje prawdziwe JA, twoje wnętrze jest cały czas niezmienne, bo jest już idealne od pierwszego dnia istnienia. Ono czeka aż je odkryjesz 🙂 aż przez działanie zdejmiesz, oduczysz się wszystkich otaczających je warstw (złudzeń).

Jest to proces, twój indywidualny, jedyny w swoim rodzaju. Pamiętaj by nie traktować innych (doradców, terapeutów itp), również tych wielu istniejących teorii jako prawd absolutnych, jako wyznaczników gdzie i jak masz iść. Patrz na to, jak na coś czego możesz spróbować, coś aktualnego na dany moment, ale bądź jednocześnie sceptyczny.

Zadaniem każdego z nas jest stać się swoim własnym mistrzem, swoim autorytetem. Staraj się nie oddawać swojej mocy innym. Wszystko co się w tobie dzieje, dzieje się za twoją zgodą, akceptacją, dzięki tobie. Nie dzięki czemuś, komuś na zewnątrz!

Treści na blogu jest coraz więcej i nowe osoby zaczynają się gubić, czemu wcale się nie dziwię.

Zaczęłam pisać blog na samym początku mojej drogi. Moment rozpoczęcia pisania był wyrazem, że potrzebuję coś zmienić, ale nie wiedziałam wtedy nawet co. Trawiła mnie myśl, że coś ze mną jest nie tak i że potrzebuję zacząć robić coś innego niż dotychczas.

Jeśli podobnie jak ja szukasz, polecam ci czytać moje posty od najstarszego, od pierwszych postów. W nich zawierają się moje wnioski, przemyślenia, rozterki. To jest moja droga. Możesz rozpocząć podróż ze mną. Nie pomijałam również początkowych postów, będących recenzjami książek itp…. bo taki właśnie był początek (zacząć pisać, ale o czym?).

Zapraszam na chronologiczny spis postów SPIS postów od najstarszego

 

Dzielę się również książkami, które przeczytałam (Polecane książki). Fakt, że je przeczytałam nie znaczy, że wszystkie z nich uznałam za znaczące.

Poniżej książki, o których wielokrotnie myślę jako książkach, które zmieniły moje życie:

  1. Książki Johna Powella – od nich wszystko się zaczęło, delikatne wprowadzenie w świat – jak to działa? i o co we mnie chodzi? Konkretnie ale delikatnie, z wyczuciem. Bez treści nadmiernie pobudzających poczucie winy, jako np. ‚niewdzięcznego dziecka’
  2. Potem rozpoczął się czas powrotu do dzieciństwa, potrzebowałam wsparcia książek, które opisują jak działa trauma, to że jako dzieci mamy prawo czuć żal, rozczarowanie, poczucie krzywdy, przyglądać się temu czego nam brakowało. Tu kluczowe były:

    Te książki były dla mnie podstawą, taki był początek. Później zaczęłam interesować się książkami, które napełniają miłością, pokazują jak cieszyć się życiem i ćwiczyć świadomość, obecność, jak obserwować siebie. Ale o tym innym razem, bo to są już dalsze rozdziały 🙂

Życzę Ci z całego serca – pięknych widoków po drodze i nie zniechęcaj się przytłaczającymi emocjami, wspomnieniami – to przejściowe.

Wszystko co się tobie przydarza jest specjalnie dla ciebie. Niesie informację, jest takim listonoszem, który puka z wiadomością. Czy odbierzesz ją?

Zostaw komentarz...