Czy potrafisz bezwarunkowo kochać? Akceptować i doceniać?

Dziś „Walentynki”, imieniny Walentego, Dzień Zakochanych, dzień serduszek, karteczek, misiów, słodkości, romantycznych filmów i kolacji…

Chciałabym dziś zatrzymać się na chwilkę i zastanowić nad MIŁOŚCIĄ.
Czym ona jest? Myśląc o miłości, pierwsze co przychodziło mi do niedawna do głowy to sceny z komedii romantycznych. Czy z filmów gdzie patrzyłam na beztrosko bawiących się rodziców z dziećmi. Myślałam o bliskich mi osobach.

Dlaczego myśląc „MIŁOŚĆ” nie widziałam Siebie? Własnej relacji ze Sobą?

Wydawało mi się, że kochanie siebie to jakiś absurd. Po pierwsze, kochać Siebie znaczyło dla mnie, być narcystyczną egoistką. Po drugie jak kochać kogoś, kogo się nawet nie zna? nie lubi? nie chce? ucieka się od niego?

Ponadczasowe, głoszone od zarania dziejów przykazanie mówi: „Kochaj (…) bliźniego swego jak siebie samego” Jak siebie samego! Znaczy, że zanim pokochasz bliźniego, musisz kochać siebie! Bo w przeciwnym wypadku skąd masz wiedzieć jak kochać, co robić a czego nie? Aby nie czynić drugiemu nic złego, musisz wiedzieć co Tobie jest nie miłe.

Dziś chciałabym abyście zatrzymali się i pomyśleli o SOBIE!

Zbyt często zapominamy, że aby potrafić kochać kogokolwiek innego, należy najpierw pokochać SIEBIE! Kiedy nie zaakceptujesz siebie, każdej nawet najmniejszej cząstki, gdy nie przytulisz siebie, nie otoczysz miłością, troską, zrozumieniem i szacunkiem… najzwyczajniej na świecie nie będziesz potrafił akceptować i kochać innych ludzi, po prostu takich jakimi są i za to, że są!

Wielu z nas musi nauczyć się kochać Siebie, powoli i cierpliwie zacząć spoglądać na Siebie z czułością, zaopiekować się sobą. Ja musiałam wrócić do Siebie, przytulić swoje Wewnętrzne Dziecko, aby zacząć odbudowywać miłość do siebie. Wraz z tą podróżą zmieniała się miłość, którą roztaczałam wokół siebie. Dzięki temu, z coraz większą szczodrością, potrafiłam szczerze i głęboko bezwarunkowo kochać bliskich.

Jaka powinna być miłość? Twoja miłość do Siebie? do partnera? do dzieci?

Miłość powinna być taka, jakiej potrzebowaliśmy od pierwszych dni życia. Jak pisze Alfie Kohn: „dzieci chcą być kochane takie, jakie są, i za to, że są. Taka miłość pozwala im akceptować siebie w każdej sytuacji, w powodzeniu i niepowodzeniu. Łatwiej akceptują wtedy także innych ludzi. Krótko mówiąc, MIŁOŚĆ, która nie stawia warunków, jest tym, czego dzieci potrzebują do pełnego rozwoju.” Jest to kwintesencja BEZWARUNKOWEJ miłości, która „nie stawia warunków: nie zależy od tego, jak dziecko postępuje, czy jest udane, odnosi sukcesy ani czy dobrze się sprawuje”

Tak właśnie moim zdaniem powinniśmy kochać Siebie i innych, bez żadnych warunków! Kochać osobę, za to że JEST, w całej jej wyjątkowości, z szacunkiem, akceptacją i zachwytem. Nie za to co robi, za to czego nie robi, nie za to co daje, nie za to co ma, nie za to co osiąga, tylko za to że JEST, akceptując jej indywidualność, jej unikalną życiową ścieżkę.

Miłość bezwarunkowa jest PIĘKNA, niezwykła, bezcenna, a zarazem wydaje się niedostępna, wręcz abstrakcyjna, niemożliwa, nawet może absurdalnie naiwna! Dlaczego? Dlatego, że mało kto z nas jej kiedykolwiek doświadczył…


Zacznij zatem kochać bezwarunkowo SIEBIE!
Aby móc to darować bliskim! Byś promieniował TĄ miłością, tak jak słońce będziesz otulać swymi, ciepłymi promieniami, topiąc największe zmarzliny ludzkich serc!


Dla mnie, każdy z nas jest elementem ogromnej układanki, pięknej całości, gdzie drugiego takiego człowieka (puzzelka) nie ma na całym świecie. Uczmy się tak patrzeć na Siebie, na innych i wzajemnie się cenić.

Przytulcie Siebie i powiedzcie jak bardzo się kochacie, jak ważni jesteście dla siebie! Potem spójrzcie na otaczające Was bliskie osoby i nie bójcie się powiedzieć „Kocham Cię”, nie bójcie się okazywać miłości i troski osobom, które są dla Was ważne!

Róbcie to, ku swojej radości codziennie! Nie tylko dziś, w czternasty dzień lutego, nazywany Walentynkami…

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Zostaw komentarz...