Dbając o swoje ciało – powrót do DIETY! Otyłość, to tylko objaw…

Jakiś czas temu walczyłam z otyłością, teraz przyszła pora na ostateczną rozprawę ze zbędnymi kilogramami (Czytaj post: Jak schudłam 20 kg?! Walczę dalej, wiem, że dam radę!). Wracam na dietę, aby dotrzeć do optymalnej wagi. Nie chodzi nawet o konkretny wynik, o konkretną liczbę jaka ma pojawić się na wyświetlaczu wagi. Dążę do zdrowia, do dobrego samopoczucia.

Dzielę się z Wami tym faktem, bo przez najbliższe miesiące będziecie obserwować jak zrzucam z siebie kolejne ‚zbędności’, w tym kilogramy.

Dziś pierwszy dzień diety. Zaczyna się życie według schematu, pięć posiłków dziennie, co 3-3,5h. Zgodnie z jadłospisami, ułożonymi przez dietetyka, z wagą kuchenną pod ręką. Jedynymi słodkościami jakie przewiduje mój plan żywieniowy są owoce, a i tak bardzo limitowane :p Kiedy tylko zniknie śnieg, wskakuję na rower, rolki i ruszam w świat, aby rozruszać się i nadać gracji ciału.

Moim celem jest zdrowo jeść. Teraz jest to znacznie łatwiejsze, ponieważ zaczynam łapać emocjonalny balans. Liczba spraw i problemów, które zajadałam z dnia na dzień się zmniejsza. Nie mam potrzeby zapychać się, aby poczuć pełnie, aby mieć wrażenie, że zagłuszam, wypełniam wewnętrzną pustkę.

Przewiduję, że za kilka miesięcy będę ważyć 12 – 14 kg mniej niż aktualnie. Jeśli Ty też planujesz redukcję, to może pora zacząć już teraz?

Wcześniej nie zastanawiałam się nad tym, ale OTYŁOŚĆ czy NADWAGA to są tylko OBJAWY. To doskonały obraz, że wewnętrznie coś nie gra, coś potrzebuje uwagi. Aby skutecznie pozbyć się nadwagi, otyłości konieczne jest dotrzeć do źródła problemu. Co ja od kilku miesięcy robię, pracując ze sobą. Przez wiele, wiele miesięcy nie stosowałam schematycznej diety, a mimo to teraz dopiero po poukładaniu ogromnej ilości spraw wewnątrz siebie czuje się gotowa, by finalnie rozprawić się z pozostałym objawem moich wewnętrznych problemów – zbędnymi kilogramami.

Życzcie mi wytrwałości i siły 🙂


Macie czasami wrażenie, że książki, które czytacie są o WAS?
Ja bardzo często.

Przygotowuję tekst i film o Wewnętrznym Dziecku. Przeglądając „Powrót do swego wewnętrznego domu” otwieram, przypadkowe dwie strony, uderzył mnie fakt, że tylko dwie, a tak wiele przekazów.

Fragment ze strzałką, tak w kwestii moich zaburzeń odżywiania

fragment John Bradshaw

powrót do swojego wewnętrznego domu Bradshaw

Zostaw komentarz...