Gniew, po drugiej stronie smutku…

4. Aktywność fizyczna, połączona z krzykiem, śpiewem – myślę, że to jest cudowna metoda na rozładowanie wszelkich emocji, nie tylko gniewu. Łączenie troski o ciało i o ducha. Podczas intensywnej aktywności fizycznej, mózg jest pobudzany do wydzielania endorfin (hormonów szczęścia).

5. Opukiwanie się – z tą metodą zapoznacie się oglądając poniższy film:

↓ Czytaj dalej! Artykuł podzielony, kliknij numer kolejnej strony!

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Zostaw komentarz...

  • Marzena

    prawdę piszesz kochana. jest tylko jeden myk… człowiek, który stłumił gniew nie zdaje sobie z tego sprawy, popada w smutek, melancholię, a już ostatnią rzecza, o której pomyśli, jest stłumiony gniew… To tak jak dziecko z rodziny patologicznej – nie przyjdzie mu do głowy, ze rodzina jest patologiczna… Super robotę robisz . Ja już wiem, wiem, że gniew zwróciłam przeciwko sobie i wywalił w postaci choroby autoimmuno. Ale wtedy nie wiedziałam i nie umiałam inaczej. Myślałam, że nad wszystkim panuję, że to nic, ze jest wszystko oki… ale nie było 🙁

    • Dziękuję! Wiedza i świadomość istoty „problemu” moim zdaniem przychodzi w najlepszym możliwym czasie. Jesteśmy wyposażeni w całą masę mechanizmów obronnych… spod których patrzenie na własne życie, siebie jest bardzo zakrzywione. Możliwe jest zrzucenie tych zakłamanych soczewek z własnych oczu! I to jest niezwykłe! Z całego serca powodzenia!

  • Dorota

    Tak, już małemu dziecku wmawia się: nie wolno Ci się złościć!, szczególnie dziewczynkom zabrania się tego uczucia – „złość piękności szkodzi”… A przecież złość to piękne uczucie. Kiedy czuję złość, to jest to dla mnie sygnał, że wokół dzieje się coś niedobrego i pora zawalczyć o siebie oraz ustalić granice. Niejednokrotnie złość jest właśnie z tym związana, że ktoś przekroczył moje granice, wykorzystał mnie, zachowuje się niewłaściwie w stosunku do mojej osoby, lekceważy, stosuje przymus… Nie ma uczuć złych i dobrych, bo wszystkie są potrzebne. To, że się złoszczę, wcale nie oznacza że jestem złą osobą. Dziękuję za artykuł. 🙂

    • Dziękuję! Tak masz rację dziewczynką nakazuje się by były grzeczne, spokojne czytaj uległe, nadmiar podporządkowane! A chłopcy mają nie płakać i być twardzi, niemal pozbawieni słabości czytaj zamknięci na emocje. Smutne to! Każda emocja jest potrzebna, każdą pełni swoją rolę. Ja wierzę że z czasem nauczymy się doceniać całe ich spektrum! Ściskam!

  • Wioletta Malicka-Rosiak

    ach, jak daleko zaszłam a jaka jeszcze długa droga przede mną 🙂

    • 🙂 Wiesz, że Twoja ocena i wizja tego na jakim jestem etapie nie jest zbyt obiektywna. Podejrzewam, że podobnie jak ja możesz być duuuużo dalej niż myślisz <3 Powodzenia!