Leżaczek-bujaczek… Niezbędnik niemowlaka – pomocne rodzicom :)

Posiadaliśmy taki leżaczek przy obu dzieciach, posłużył nam długo. Aktualnie go sprzedajemy, opis na Allegro poza danymi technicznymi wygląda tak:

W naszym domu to Hit wczesnego dzieciństwa naszego synka. Służył nam najlepiej i najdłużej ze wszystkich dziecio-gadżetów. Używany od urodzenia do momentu kiedy synek zaczął siadać i podnosić się, wtedy dalsze używanie byłoby mało bezpieczne.

Był to faktycznie prawdziwy hit, jedna z niewielu rzeczy dla niemowląt która faktycznie okazała się bardzo przydatna, nie była tylko kolejnym czymś, co miało być tak POTRZEBNE a okazało się BEZUŻYTECZNE.

Leżaczek bujaczek Bright Starts Zwierzątka wibracj

Nasz leżaczek wyglądał, jak na zdjęciu poniżej. Kupiony na aukcji, używany, nie jakiś wyszukany. Taki niby prosty, ale chyba w prostocie siła. Posiadał melodyjki, wibracje… to szczerze był mało używany dodatek. Melodyjek nie używaliśmy wcale, wibracje bywały przydatne przy problemach z gazikami. Faktycznie przy włączeniu ich, małe ciałko wprawione w lekkie drżenie, łatwiej uwalniało gazy.

Bardzo przydatny był pałączek z zabawkami. Przywieszaliśmy tam różne cuda, wymienni, żeby się nie nudziło.

W naszym leżaczku istotne było to, że nie był sztywny. Jak widać podstawa jest z metalowego wygiętego pręta, był on podatny na ‚wyginanie’. Co było plusem, bo dziecko ruszając nóżkami, wprawiało leżaczek w delikatny bujający ruch, co dodatkowo je uspokajało. Świetne.

Nie nalezy się obawiać, ze taki bujany leżaczek jest mało stabilny, bo nasz był wyjątkowo solidny. Nie bojał się na boki, był naprawdę bezpieczny.

W mojej opinii warto zaopatrzyć się w taki dziecio-gadżet. Tym bardziej, że jak jest nie potrzebny, można go z powodzeniem sprzedać. Cały interes kosztuje niemal nic. POLECAM!

Zostaw komentarz...