Nikt nie chce abyś był WOLNY!

Słucham od czasu do czasu wypowiedzi Mooji. Zasłuchuję się w nich i wyjątkowo do mnie trafiają. Wczorajszego wieczoru natknęłam się na poniższe nagranie. Jestem teraz w drodze ku wolności, w trakcie poznawania siebie na nowo… ale coraz częściej czuję odosobnienie w tej podróży.

Dochodzi do mnie, że nikt na prawdę nie chce abym stała się wolna!

Nikt o to nie dba, nie leży to w niczyim interesie. Nikomu nie zależy aby ktokolwiek z nas stał się realnie WOLNY. Prawdziwie szczęśliwy.

Bo jaki jest pożytek dla ‚większości’ z człowieka wolnego?

Żaden!

Bo on nie działa wbrew sobie, nie ma nad nim żadnej kontroli, nie ulega wpływom, manipulacjom, wymaganiom, oczekiwaniom, powinnościom… niczemu! Robi tylko to co chce, nie to co musi, żyje tak jak chce, nie jak mu narzucono. Przeszłość, która go ograniczała staje się bezcenną lekcją i środkiem do osiągnięcia szczęścia -> SIEBIE.

Wtedy sypią się kulturowe zobowiązania, wychodzi się z zamkniętej klatki wbitych w głowę schematów. Stajesz się INNY, a co lepsze wcale nie jest to dla Ciebie nic ujmującego. Zaczynasz czuć, że bycie innym jest CUDowne! Zdobywasz możliwość oderwania się od tłumu pędzącego zgodnie z narzucanymi odgórnie zasadami, normami, tradycjami, trendami, modami… wychodzisz z niego, raczej wyrywasz się!

Ludzie mówią Ci, że coś z Tobą nie tak! Za bardzo się zmieniasz, co się z Tobą dzieje? Przestań! To staje się ZŁE! Troska czy może strach i poczucie zagrożenia? Chcą Cię wciągnąć w swoje bagienko, w którym do niedawna siedzieliście razem. Chcą abyś szedł jak oni, posłuszni ale pozbawieni WOLI. Oni nie myślą o Tobie, o tym żeby było Ci dobrze. Myślą raczej o swoim komforcie, o sobie… nie chcą aby ktoś kuł, uwierał ich w tej ‚wygodnej’ bezczynności i uległości, w tej tragicznej śmierci za życia.

Jeżeli ktoś żyje w zgodzie ze SOBĄ – cudownie odnalezionym, odkrytym, rozpoznanym i uzdrowionym… to WIDAĆ TO. Bije od niego chęć życia, poznawania i otwartość na nowe. Osoba taka jest też w stanie rozpoznać inne, które przeszły podobną drogę, poznały piękno odkrycia własnego wewnętrznego domu.

Wyobraźcie sobie jak działa to na postronne, nieświadome osoby? Jak mówi Magdalena Szpilka – wypieprza im wszystko! Bo pojawia się w nich bardzo niechciana i niewygodna myśl, że należałoby coś zmienić, że może pora ruszyć z miejsca?

Próżno szukać wsparcia, w drodze ku wolności, wśród otaczających nas ludzi. Internet daje nam możliwość znalezienia osób w podobnej sytuacji i dzięki mu za to! W przeciwnym razie łatwo byłoby uwierzyć, że popada się w obłęd. Pięknie jest powiedziane w 4:01 minucie poniższego filmu:

Tylko ten, który zna piękno powrotu do Domu Wewnątrz Siebie SAMEGO, będzie Cię wspierał!

Ja kroczek po kroczku, IDĘ… choć nie jest łatwo. Wszystkim którzy CHCĄ ZMIAN życzę wiele SIŁY!

Serdecznie Was pozdrawiam!

Poniżej kilka grafik, znalezionych w sieci…
Miejmy odwagę, siłę i wiarę w słuszność podążania własną DROGĄ!

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry
1

Zostaw komentarz...