Pyszniaste drożdżowe jagodzianki, serowanki ;)

Sezon na jagódki już w pełni. Naszedł mnie ogromny smak na bułeczki. Uwielbiam jagody, a jeszcze bardziej uwielbiam bułeczki drożdżowe. Szukałam długo przepisu na wymarzone bułeczki, a że szukam oczami, to urzekły mnie zdjęcia z przepisu. Postanowiłam zrobić i nie pożałowałam, bo bułeczki wyszły pyszne.

Czytaj dalej Pyszniaste drożdżowe jagodzianki, serowanki 😉

Nie chodzi o to co mówisz, a o to JAK mówisz…

Sytuacja codzienna, taka zwyczajna…

Powrót z zakupów, tarabanimy się wszyscy po schodach… obładowani dziećmi i zakupami. Humory niczego sobie. Wchodzę na schody w butach i zdejmuję je na najwyższym stopniu… tym sposobem przy ścianie na najwyższych stopniach pojawia się już trzecia para moich butów… Pozbawione sensu, nie logiczne zachowanie. WIEM. Już zdejmując buty myślę… o nie, zaraz jak tylko wejdziemy muszę je wszystkie znieść tam gdzie mają być… Czytaj dalej Nie chodzi o to co mówisz, a o to JAK mówisz…

Księżniczka i chochliki… miłe wspomnienie z dzieciństwa

Niedziela…a w niedzielę oglądam z córcią bajki, takie długometrażowe. Dziś zastanawiałam się nad kolejną pozycją w naszej niedzieli bajkowej. W myślach wróciło wspomnienie z dzieciństwa.

Kiedy jako dziewczynka kilkuletnia, chodziłam do wypożyczalni video, wypożyczać bajki. Uwielbiałam te duże czarne kasety video, te kolorowe opakowania. Czytaj dalej Księżniczka i chochliki… miłe wspomnienie z dzieciństwa

Napój szczęścia? Czy odrobina ulgi dla nieszczęśliwych i pogubionych?

Szczęściodajny płyn?
Człowiek zrzuca ograniczenia, bardziej śmiały, bardziej dowcipny, w ogóle jest taki cały bardziej… bardziej oczywiście tylko w swoich ‚oczach’. Bo wiadomo, że trzeźwy człowiek, patrząc na alkoholowych imprezowiczów, nierzadko ma inne zdanie. 
Czytaj dalej Napój szczęścia? Czy odrobina ulgi dla nieszczęśliwych i pogubionych?

Jak schudłam 20 kg?! Walczę dalej, wiem, że dam radę!

Ja jestem w trakcie walki o lepszą siebie. Zrzuciłam z siebie dotychczas 18 kg zbędnego ciężaru. Zbędnego balastu pozostało 8-10 kg. Nie ustępie, póki celu nie osiągnę!

Nie ma innej opcji!  Czytaj dalej Jak schudłam 20 kg?! Walczę dalej, wiem, że dam radę!

Zegarek interaktywny z kukułką, świeci, śpiewa…

Aktualnie w centrum zainteresowania mojego synka jest między innymi grający zegarek.

Kluczem do sukcesu są:
– piękne piosenki, mały mruczy i kiwa główką w takt ich wesołej melodyjki
– świecąca kukułka i środek zegarka,
– a hitem jest okienko kukułki, które mały paluszek zawzięcie otwiera. Czytaj dalej Zegarek interaktywny z kukułką, świeci, śpiewa…

Zaginiona dziewczyna (2014) oraz dwa podobnie intrygujące filmy

Kiedyś oglądałam filmy dla tak zwanego zabicia czasu, chyba jak większość osób spędzających, bezrefleksyjnie czas przed telewizorem.

Teraz zmieniło się moje podejście. Ma to swoje plusy, bo mam dużo więcej czasu, poczucie, że wykorzystuje go właściwie. Minus jest jeden, że jak chce ‚coś’ obejrzeć to szukanie ciekawego i wartego obejrzenia filmu zajmuje mi czasem więcej niż samo oglądanie 🙂 Czytaj dalej Zaginiona dziewczyna (2014) oraz dwa podobnie intrygujące filmy

RESETująca MOC chorowania :)

Czy w tym, że coś nas boli, że jesteśmy chorzy, jest coś pozytywnego?

Temat aktualny u nas, bo jeszcze wczoraj czułam się, jakbym miała niemal przestać już czuć, w ogóle.

Do każdego przychodzi taki czas, że zaczyna coś dolegać, choroba, dolegliwości, niektórzy z nas na stałe borykają się, z bólem czy jakimiś schorzeniami. Czytaj dalej RESETująca MOC chorowania 🙂

Sprzątanie… niekończąca się historia!

Sprzątanie…jedni lubią to robić inni nie. Albo jedni skutecznie udają, że lubią, inni nie ukrywają, że nie ma w tym nic przyjemnego.

Porządek i ład w domu owszem jest przyjemny i bardzo pożądany. Podejrzewam, że nawet przez tych, którzy uparcie twierdzą, że bałagan jest OK i im nie przeszkadza, a nawet lepiej się w nim odnajdują.   Czytaj dalej Sprzątanie… niekończąca się historia!