Słowem wstępu…


Jestem kobietą, żoną, matką… określenia te stanowią podstawę mojego własnego małego świata. Mój świat bardzo ostatnio się zmienia. Na przestrzeni kilku ostatnich lat z beztroskiej studentki stałam się najpierw żoną, później mamą. Zmiany te nie przebiegały łagodnie, nie można powiedzieć, też że były nagłe czy niespodziewane, bo wyczekane…  ale na pewno to co się działo nie było takie jak sobie  to wyobrażałam. Cudownie, że człowiek potrafi się zmieniać i nie tkwi niezmiennie w swoim postrzeganiu świata. Chciałabym się podzielić moimi życiowymi przemyśleniami, będzie mi niezmiernie miło, gdy wprowadzi to trochę zmieszania w waszym myśleniu o sobie, życiu i innych. Miłego czytania 🙂

 

Zostaw komentarz...