Zignorowana potrzeba, złość, projekcja, dopełnianie schematu. Film #20

Zapraszam na film #20, przedstawiający sytuację z życia.

W filmie opowiadam, jak w codziennym życiu powielam schematy, znane i tak mi bliskie, mimo, że krzywdzące. W jaki sposób one się budzą, co jest ich przyczyną, jaka jest ich moc, z jaką łatwością odsuwam się od nich, przerzucam winę na męża i realizuję plan. A planem jest dopełnić schemat, po raz kolejny udowodnić swojej poturbowanej istocie to, że jest słuszny i tak nieodzowny. Czytaj dalej Zignorowana potrzeba, złość, projekcja, dopełnianie schematu. Film #20

Oczekiwania, akceptacja siebie, postrzeganie innych, odpoczynek. Film #16 i #17

Dziś dwa nowe filmy. Ostrzegam, że jakość dźwięku jest WIATROWA. Znalazłam przestrzeń aby nagrać filmy, nie przewidziałam jednak, że wiatr będzie zaglądał niemal w serce mikrofonu. Mam lekcję na przyszłość.dziek

Miałam filmów nie publikować. Towarzyszyła mi myśl, że nagram je ponownie i tak czekały już niespełna dwa tygodnie. Wiem, że ponownie ich nie nagram bo myślami jestem już przy kolejnych refleksjach… a przekaz wiatrowych filmów uważam za wart posłania do was <3 wierzę, że może posłużyć. Czytaj dalej Oczekiwania, akceptacja siebie, postrzeganie innych, odpoczynek. Film #16 i #17

Zaakceptować i pokochać siebie, sposobem na odzyskanie zdrowia?

Zapraszam Was na film, będący odpowiedzią na powtarzające się pytanie „Jak idzie Ci dieta?” . 

Po publikacji trafiło do mnie pytanie „Nie boisz się, że w tym filmie wypadasz niekorzystnie? Jesteś niewiarygodna? Jak tak można zmieniać zdanie?” Czytaj dalej Zaakceptować i pokochać siebie, sposobem na odzyskanie zdrowia?

Świat jest jak LUSTRO, idealnie odzwierciedla Twoje wnętrze! FILM #7

W dzisiejszym filmie o tym, że otaczający nas ludzie pozwalają nam uczyć się SIEBIE. Odzwierciedlają oni doskonale to co dzieje się w naszym wnętrzu. Według Junga „Każda rzecz, która irytuje nas w innych, prowadzi do zrozumienia nas samych”, całkowicie się z tym zgadzam! Czytaj dalej Świat jest jak LUSTRO, idealnie odzwierciedla Twoje wnętrze! FILM #7

W drodze do odzyskania zagubionej gracji! FILM #8

Czuje przeogromną potrzebę podzielenia się z Wami moją radością. Jest pierwszy kroczek w drodze do odzyskania zagubionej gracji. Otaczam troską swoje ciało, które nie jest tylko bezdusznym kawałem mięcha. Jest niedocenianą, niezadbaną cudowną, wyjątkową i niepowtarzalną formą dla mojego urokliwego ducha <3 Czytaj dalej W drodze do odzyskania zagubionej gracji! FILM #8

Rozmowa z Basią, z cyklu Dzieciństwo ma ZNACZENIE!

Dziś zapraszam Was na pierwsze opowiadanie i pełną rozmowę z cyklu Dzieciństwo ma znaczenie!.


OPOWIADANIE o dzieciństwie Basi, ogromnej sile, odwadze i dążeniu do zmiany. Basia o swoim życiu pisze „Od cierpienia do wolności, tak wygląda moja droga

Zacznijmy od jej dzieciństwa… LINK do pierwszej części opowiadania.

Jak dzieciństwo wpłynęło na Barbarę? Czy jest szczęśliwa, mimo trudów przeszłości?

Powiedziałabym, że ciągle szuka spełnienia. Dąży do tego by zniwelować wszystko to co latami nakładało się warstwa, na warstwę, aż powstała bardzo gruba skorupa, która przykryła, stłumiła tą małą, czułą, ożywczą i twórczą Basieńkę. Czytaj dalej Rozmowa z Basią, z cyklu Dzieciństwo ma ZNACZENIE!

Uznając przeszłość, wracając do teraźniejszości!

Każdy z nas ma w sobie wewnętrzne siły, które dają mu energie do działania, napawają nas chęciami i napędzają nasze życie. Maleńkie dzieci niemal 100% tej cudownej energii skupiają na teraźniejszości, na stanie aktualnym. One najzwyczajniej na świecie SĄ! Są obecne w danym momencie, w sposób tak piękny, jak żaden dorosły człowiek nie potrafi.

U dorosłego, świadomego człowieka marzeniem jest skupiać się na teraźniejszości.

Tymczasem 70% naszej energii czy uwagi, co prawda nieświadomie ale skierowana jest na przeszłości.

W jaki sposób? Czytaj dalej Uznając przeszłość, wracając do teraźniejszości!

Nikt nie chce abyś był WOLNY!

Słucham od czasu do czasu wypowiedzi Mooji. Zasłuchuję się w nich i wyjątkowo do mnie trafiają. Wczorajszego wieczoru natknęłam się na poniższe nagranie. Jestem teraz w drodze ku wolności, w trakcie poznawania siebie na nowo… ale coraz częściej czuję odosobnienie w tej podróży.

Dochodzi do mnie, że nikt na prawdę nie chce abym stała się wolna!

Nikt o to nie dba, nie leży to w niczyim interesie. Nikomu nie zależy aby ktokolwiek z nas stał się realnie WOLNY. Prawdziwie szczęśliwy.

Bo jaki jest pożytek dla ‚większości’ z człowieka wolnego? Czytaj dalej Nikt nie chce abyś był WOLNY!

Aby zacząć nowe życie, najpierw należy porzucić stare!

Śmierć, jest tak naturalna i nieunikniona, a jednocześnie myśl o niej budzi w nas wiele strachu, obaw, niepewności, bólu. Większość z nas woli o tym w ogóle nie myśleć. Bo co będzie dalej? Skończy się to co jest, to co dobrze znamy i co się wtedy stanie? Nikt z nas nie ma pewności, co przyniesie ta zmiana.

Ja jestem niemal pewna, że kiedy świadomie przyjmie się konieczność śmierci, zaakceptuje się ja, dopiero zaczyna się życie. Wielokrotnie w ciągu życia wewnętrznie umieramy i rodzimy się na nowo.

Mając świadomość, że któregoś dnia nasze życie na ziemi się skończy, zaczynamy inaczej je postrzegać. Przestajemy się bać, bo co mamy do stracenia w obliczu zbliżającego się końca?

Czym jest strach przed zmianą wewnętrzną, w obliczu fizycznej śmierci? Niczym!

Każdy człowiek żyje po to by się rozwijać, by się zmieniać. A każda zmiana jest procesem, nie zawsze miłym i spokojnym. Musimy porzucić to co było i przyjąć to nowe, nieznane. Taka mentalna śmierć i ponowne narodziny. Czytaj dalej Aby zacząć nowe życie, najpierw należy porzucić stare!

Oczyszczająca pewność, o własnej wyjątkowości! Bo każdy z nas jest CUDEM! O zazdrości!

Dziś rano obudziłam się w cudownym nastroju, był on wynikiem mojego snu… NIE! To nie tylko sen, to świadomość, że tak bardzo się zmieniam. Moje patrzenie na siebie ulega uzdrowieniu, a to pociąga za sobą lawinę zmian.

Śniło mi się spotkanie, wiele osób, byłam tam ja, mój mąż, dzieci, była tam też ona, źródło mojego dotychczasowego niepokoju, nieuzasadnionego, nielogicznego i leżącego zupełnie poza moją kontrolą strachu. Pojawiała się w snach wielokrotnie, za każdym razem przypominając mi samą swoją obecnością, całą moją słabość, ułomność, niepewność. Budziła się we mnie patologiczna zazdrość, a w całym moim wnętrzu płonął strach, tak bardzo znany, ta pierwotna obawa przed odrzuceniem i samotnością.

Tym razem było inaczej, nie bałam się, nie miałam obaw, że gdy pojawi się ona to ja i moja przyszłość w związku jest zagrożona. Jak ja byłam obłędnie spokojna, pewna, że jestem bezpieczna, jej obecność nie miała żadnego wpływu na moje odczucia, zachowania. Kobieta, która kiedyś budziła strach, powodowała paraliż, budziła chęć usunięcia jej, nawet na siłą, straciła swoją moc, stała się jak wiele innych kobiet, które gdzieś, kiedyś spotkałam… neutralna. Czytaj dalej Oczyszczająca pewność, o własnej wyjątkowości! Bo każdy z nas jest CUDEM! O zazdrości!