Uznając przeszłość, wracając do teraźniejszości!

Każdy z nas ma w sobie wewnętrzne siły, które dają mu energie do działania, napawają nas chęciami i napędzają nasze życie. Maleńkie dzieci niemal 100% tej cudownej energii skupiają na teraźniejszości, na stanie aktualnym. One najzwyczajniej na świecie SĄ! Są obecne w danym momencie, w sposób tak piękny, jak żaden dorosły człowiek nie potrafi.

U dorosłego, świadomego człowieka marzeniem jest skupiać się na teraźniejszości.

Tymczasem 70% naszej energii czy uwagi, co prawda nieświadomie ale skierowana jest na przeszłości.

W jaki sposób? Czytaj dalej Uznając przeszłość, wracając do teraźniejszości!

Jestem obserwatorem, mogę widzieć wszystko oprócz siebie.

Patrzę na mojego rocznego synka jak bawi się na podłodze, co chwile wstaje, podchodzi gdzieś, coś dotyka, coś sprawdza, podrzuca, przewraca, w ciągłym ruchu. Ja nie mówię mu idź i poznawaj świat… on ma w sobie wpisaną potrzebę poznawania wszystkiego co jest wkoło niego.

Małe dzieci widzą wszystko co je otacza, widzą otoczenie, rzeczy, osoby, które im towarzyszą. A wyobraźcie sobie, że nie widzą siebie. Czy mój synek może spojrzeć sobie w oczy, zobaczyć swoją twarz?

Nie może tego zrobić, tak jak każdy z nas… widzisz wszystko ale nie widzisz siebie. Urodzony obserwator i naturalny świadek życia.

Ten mały chłopczyk nie zastanawia się nad tym co powinien, co musi, po co tu jest, nie planuje, nie rozważa nad przyszłością, ani przeszłością… on najzwyczajniej na świecie JEST. Czytaj dalej Jestem obserwatorem, mogę widzieć wszystko oprócz siebie.

Aby zacząć nowe życie, najpierw należy porzucić stare!

Śmierć, jest tak naturalna i nieunikniona, a jednocześnie myśl o niej budzi w nas wiele strachu, obaw, niepewności, bólu. Większość z nas woli o tym w ogóle nie myśleć. Bo co będzie dalej? Skończy się to co jest, to co dobrze znamy i co się wtedy stanie? Nikt z nas nie ma pewności, co przyniesie ta zmiana.

Ja jestem niemal pewna, że kiedy świadomie przyjmie się konieczność śmierci, zaakceptuje się ja, dopiero zaczyna się życie. Wielokrotnie w ciągu życia wewnętrznie umieramy i rodzimy się na nowo.

Mając świadomość, że któregoś dnia nasze życie na ziemi się skończy, zaczynamy inaczej je postrzegać. Przestajemy się bać, bo co mamy do stracenia w obliczu zbliżającego się końca?

Czym jest strach przed zmianą wewnętrzną, w obliczu fizycznej śmierci? Niczym!

Każdy człowiek żyje po to by się rozwijać, by się zmieniać. A każda zmiana jest procesem, nie zawsze miłym i spokojnym. Musimy porzucić to co było i przyjąć to nowe, nieznane. Taka mentalna śmierć i ponowne narodziny. Czytaj dalej Aby zacząć nowe życie, najpierw należy porzucić stare!

Oczyszczająca pewność, o własnej wyjątkowości! Bo każdy z nas jest CUDEM! O zazdrości!

Dziś rano obudziłam się w cudownym nastroju, był on wynikiem mojego snu… NIE! To nie tylko sen, to świadomość, że tak bardzo się zmieniam. Moje patrzenie na siebie ulega uzdrowieniu, a to pociąga za sobą lawinę zmian.

Śniło mi się spotkanie, wiele osób, byłam tam ja, mój mąż, dzieci, była tam też ona, źródło mojego dotychczasowego niepokoju, nieuzasadnionego, nielogicznego i leżącego zupełnie poza moją kontrolą strachu. Pojawiała się w snach wielokrotnie, za każdym razem przypominając mi samą swoją obecnością, całą moją słabość, ułomność, niepewność. Budziła się we mnie patologiczna zazdrość, a w całym moim wnętrzu płonął strach, tak bardzo znany, ta pierwotna obawa przed odrzuceniem i samotnością.

Tym razem było inaczej, nie bałam się, nie miałam obaw, że gdy pojawi się ona to ja i moja przyszłość w związku jest zagrożona. Jak ja byłam obłędnie spokojna, pewna, że jestem bezpieczna, jej obecność nie miała żadnego wpływu na moje odczucia, zachowania. Kobieta, która kiedyś budziła strach, powodowała paraliż, budziła chęć usunięcia jej, nawet na siłą, straciła swoją moc, stała się jak wiele innych kobiet, które gdzieś, kiedyś spotkałam… neutralna. Czytaj dalej Oczyszczająca pewność, o własnej wyjątkowości! Bo każdy z nas jest CUDEM! O zazdrości!

TRAUMY, źródło naszych aktualnych problemów!

Trauma i rozszczepienie wewnętrzne to dla mnie tematy szalenie ważne! Zaczynając artykuł miałam w pierwszej kolejności opisać teorię, jednak podczas pisania wpadł mi do głowy obraz, który tak cudownie przedstawia w moim przekonaniu rozszczepienie wewnętrzne człowieka, wynikające z doznanych traumy, że czuję przemożną chęć rozpoczęcia właśnie od tego.

Chciałabym, żebyście przeczytali uprzednio mój ‚wiersz’ aby zapoznać się z koncepcją szklanego domu bez drzwi, bo tam początek ma moja wizja. Czytaj dalej TRAUMY, źródło naszych aktualnych problemów!

W poszukiwaniu zrozumienia… Nieuniknione TRUDNOŚCI

Każdy człowiek zmienia się, coś co wydawało się aktualne i prawdziwe rok temu, już takie nie jest. Zmieniają się przekonania, podejście do wielu spraw. Kiedy żyjemy z dnia na dzień, bez głębszego analizowania i zastanawiania się nad sobą, sprawy wydają się być tak proste.

Kiedy przyjdzie czas, żeby zająć się sobą, żeby zacząć szukać odpowiedzi na niewygodne pytania, początkowo jest fascynacja, że zaczyna się rozumieć, że wiemy jak to wszystko działa, poznajemy zależności, poznajemy mechanizmy. Jest nam dobrze z tą wiedzą, zaczynamy inaczej patrzeć na siebie i swoje otoczenie.

Jednak kiedy otworzymy się na tyle, żeby zacząć widzieć siebie w czytanych, poznawanych treściach, zaczyna się trudna, wyboista droga. Momentami staje się tak ciężka, że niemal nie do zniesienia. Takie postoje, chwile zwątpienia, są w moim przekonaniu nieuniknione i konieczne. Czytaj dalej W poszukiwaniu zrozumienia… Nieuniknione TRUDNOŚCI

„MATKI, które nie potrafią kochać” Miłość zranionego, matczynego serca.

Mama, mamusia, mateczka, mamcia, może matka… każdy z nas posiada swoją rodzicielkę. Osobę która stała się ogniwem ucieleśniającym nasze istnienie tu na Ziemi. Każdy z nas, bez wyjątku chce być obdarzony matczyną, cudowną, budującą, piękną miłością, która jest fundamentalną potrzebą człowieka. Byliśmy małymi istotami, tak potrzebującymi tej ukochanej mamy, bliskości, czułości, opieki, troski, tak bardzo zależni, że właściwie nasze całe życie leżało w rękach tej jedynej.

Mama daje nie tylko samo istnienie, przekazuje dziecku całą siebie. Daje swoje wizje, swoje emocje, swoje problemy, przekazuje mu dosłownie wszystko, co stało się jej udziałem przez całe dotychczasowe życie, łącznie z niezaspokojonymi w jej dzieciństwie potrzebami i całym spektrum blizn jakie sama w sobie nosi. Matka nie potrafi świadomie filtrować tego przekazu, nie może tego co złe schować, ukryć, żeby nie zaszkodzić swojemu potomkowi. Człowiek przesiąknięty tragedią, daje tragedię. Człowiek przepełniony szczęściem daje szczęście. Nikt nie może dać więcej niż sam ma, nigdy. Czytaj dalej „MATKI, które nie potrafią kochać” Miłość zranionego, matczynego serca.

Magdalena, nieidealna… Nasza przeszłość, wraca do nas każdego dnia!

Jest 1:20 ja nie śpię, mimo ukrytego w tym wielkiego nierozsądku. Sen jest na wagę złota, a ja nie śpię, tylko myślę.

Uderzył mnie dzisiaj fakt, że każdy z nas, każdy z osobna ma swoją historię. Nie jest to jakoś specjalnie odkrywcze. Ale jeśli na to spojrzymy z odpowiedniej perspektywy, staje się to NADZWYCZAJNE!

Rozmawiam ostatnio z wieloma osobami i wiecie co je wszystkie łączy? Bynajmniej nie to, że są idealnie. Bardziej to, że każdy ma swoją, mniej lub bardziej smutną przeszłość, lub chociaż fragmenty tej przeszłości, które ciągle wracają, są bolesne i realnie rzucają długi cień na ich życie. Czytaj dalej Magdalena, nieidealna… Nasza przeszłość, wraca do nas każdego dnia!

Siła interpretacji, widzisz to co chcesz zobaczyć! Polecam „Alicja po drugiej stronie lustra” 2016

Kadr z filmu ‚Alicja po drugiej stronie lustra” połączony z jednym z pięknych, pouczających cytatów z filmu. Nie przepadam za filmami fantasy. Alicję zaczęłam oglądać bardzo sceptycznie.

Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że jest to piękna historia pokazująca jak w ludziach rodzi się złość, frustracja i chęć zemsty, bo bynajmniej nie są tacy od urodzenia. Opowieść o nadziei, zmianie, chęci zrozumienia. Niesamowita podróż w czasie, w celu ratowania przyjaciela. Niestety przeszłości nie da się zmienić, jednak jeśli zechcemy, możemy się z niej wiele NAUCZYĆ. Tej umiejętności życzę nam wszystkim!

Niesamowita jest siła INTERPRETACJI! Wszędzie można znaleźć budujące piękno i nieocenione wartości! Czytaj dalej Siła interpretacji, widzisz to co chcesz zobaczyć! Polecam „Alicja po drugiej stronie lustra” 2016

Dlaczego ludzie trwają w krzywdzących relacjach?

Niedzielny wieczór, siedzę i spokojnie myślę, o czym by tu napisać. Z reguły o tematy nie muszę się martwić, bo podsuwa mi je samo życie. Tak też jest teraz. Wchodzę na grupę na FB, której jestem jednym z uczestników i widzę pytanie:

„Dlaczego ludzie pozostają w krzywdzących dla nich relacjach?
Czy wychowanie w rodzinie dysfunkcyjnej ma na to wpływ?”

Czuję, że pytanie wzburza moje emocje, chwile myślę i odpisuję na pytanie:

„Ludzie tkwią w krzywdzących relacjach bo to ZŁO nie zaczęło się nagle, tak żeby od razu reagować i uciekać. Wkradało się powoli i stopniowo, wynikało z ich wewnętrznego pogubienia… a jak już tkwią w tej krzywdzącej ‚zupie’ to trudno im w ogóle dostrzec możliwość wyjścia. To tak jakby wejść do kociołka z miłą i ciepłą wodą, nie wiedząc, że pod spodem pali się ogień, woda się podgrzewa i podgrzewa, my się przyzwyczajamy i niemal się gotujemy, ale dalej tam siedzimy. Czytaj dalej Dlaczego ludzie trwają w krzywdzących relacjach?