„Rozmowa z miłością” opowiadanie. Miłość, jest jak motyl – potrzebuje wolności by być!

Zapraszam na opowiadanie Irine Sieminoj „Rozmowa z miłością”. Miłość jest obiektem westchnień wielu z nas. Każdy ma własną definicję tego słowa czy uczucia i jest ono określone przez to czego doświadczaliśmy, tego czy i jak nam pokazano czym jest miłość. Przeczytaj i przyjrzyj się relacjom, które budujesz. Czy nie ma tam lęku przed stratą, który powoduje, że nieświadomie zabijasz miłość, której tak pragniesz?

Czytaj dalej „Rozmowa z miłością” opowiadanie. Miłość, jest jak motyl – potrzebuje wolności by być!

Zaakceptować i pokochać siebie, sposobem na odzyskanie zdrowia?

Zapraszam Was na film, będący odpowiedzią na powtarzające się pytanie „Jak idzie Ci dieta?” . 

Po publikacji trafiło do mnie pytanie „Nie boisz się, że w tym filmie wypadasz niekorzystnie? Jesteś niewiarygodna? Jak tak można zmieniać zdanie?” Czytaj dalej Zaakceptować i pokochać siebie, sposobem na odzyskanie zdrowia?

Czy potrafisz bezwarunkowo kochać? Akceptować i doceniać?

Dziś „Walentynki”, imieniny Walentego, Dzień Zakochanych, dzień serduszek, karteczek, misiów, słodkości, romantycznych filmów i kolacji…

Chciałabym dziś zatrzymać się na chwilkę i zastanowić nad MIŁOŚCIĄ.
Czym ona jest? Myśląc o miłości, pierwsze co przychodziło mi do niedawna do głowy to sceny z komedii romantycznych. Czy z filmów gdzie patrzyłam na beztrosko bawiących się rodziców z dziećmi. Myślałam o bliskich mi osobach.

Dlaczego myśląc „MIŁOŚĆ” nie widziałam Siebie? Własnej relacji ze Sobą? Czytaj dalej Czy potrafisz bezwarunkowo kochać? Akceptować i doceniać?

Kontakt z Wewnętrznym DZIECKIEM. Jak procesuję emocje? Film #11

Zapraszam Was na film, o tym jak nawiązuję kontakt z Wewnętrznym Dzieckiem. Temat procesowania miałam podjąć na samym początku. Miał to być trzeci czy czwarty film, a nie jedenasty. Mówienie o tym okazało się jednak dla mnie dość trudne, wewnętrznie zablokowana przez strach. Po pierwsze miałam zgrzyt żeby w ogóle nagrać, jak nagrałam to dobry tydzień czekałam, aż przyswoję, poczuję i pojmę przyczynę tego strachu ♥ Czytaj dalej Kontakt z Wewnętrznym DZIECKIEM. Jak procesuję emocje? Film #11

Cieszmy się spotkaniem ze sobą! Bo kolejnego dnia już nie będziesz taki jak dziś!

Dziś kilka słów do osób, które myślą, że przed nimi jeszcze tyyyyyyyyyyle drogi.

Widzą siebie jako błądzących w ciemnym lesie. Ich celem jest jasna, słoneczna polana na skraju lasu. W ich oczach do przejścia są setki kilometrów, tymczasem już teraz brakuje im sił…

Kiedy poznawanie Siebie traktujemy jako coś co szybko musimy zrobić, jak kolejne zadanie do wykonania, które trzeba odhaczyć i mieć z głowy, tracimy przyjemność z tego pięknego spotkania. Czytaj dalej Cieszmy się spotkaniem ze sobą! Bo kolejnego dnia już nie będziesz taki jak dziś!

Co zrobić z poczuciem, że zdradziłeś SIEBIE? FILM #5

Dziś kolejny film, taki totalnie spontaniczny. Przeczytałam wiadomość od jednej z Was i od razu poczułam, że jest to temat tak uniwersalny, że chciałam o tym troszkę opowiedzieć.

Gdy zadziałasz wbrew Sobie, wbrew temu co chciałeś, planowałeś. Gdy wszystko wewnątrz krzyczało „NIE rób tego!”, a Ty zrobiłeś to… pojawia się poczucie klęski, porażki, przygnębienia, bezsensowności!

Czytaj dalej Co zrobić z poczuciem, że zdradziłeś SIEBIE? FILM #5

Rozmowa z Basią, z cyklu Dzieciństwo ma ZNACZENIE!

Dziś zapraszam Was na pierwsze opowiadanie i pełną rozmowę z cyklu Dzieciństwo ma znaczenie!.


OPOWIADANIE o dzieciństwie Basi, ogromnej sile, odwadze i dążeniu do zmiany. Basia o swoim życiu pisze „Od cierpienia do wolności, tak wygląda moja droga

Zacznijmy od jej dzieciństwa… LINK do pierwszej części opowiadania.

Jak dzieciństwo wpłynęło na Barbarę? Czy jest szczęśliwa, mimo trudów przeszłości?

Powiedziałabym, że ciągle szuka spełnienia. Dąży do tego by zniwelować wszystko to co latami nakładało się warstwa, na warstwę, aż powstała bardzo gruba skorupa, która przykryła, stłumiła tą małą, czułą, ożywczą i twórczą Basieńkę. Czytaj dalej Rozmowa z Basią, z cyklu Dzieciństwo ma ZNACZENIE!

Jestem obserwatorem, mogę widzieć wszystko oprócz siebie.

Patrzę na mojego rocznego synka jak bawi się na podłodze, co chwile wstaje, podchodzi gdzieś, coś dotyka, coś sprawdza, podrzuca, przewraca, w ciągłym ruchu. Ja nie mówię mu idź i poznawaj świat… on ma w sobie wpisaną potrzebę poznawania wszystkiego co jest wkoło niego.

Małe dzieci widzą wszystko co je otacza, widzą otoczenie, rzeczy, osoby, które im towarzyszą. A wyobraźcie sobie, że nie widzą siebie. Czy mój synek może spojrzeć sobie w oczy, zobaczyć swoją twarz?

Nie może tego zrobić, tak jak każdy z nas… widzisz wszystko ale nie widzisz siebie. Urodzony obserwator i naturalny świadek życia.

Ten mały chłopczyk nie zastanawia się nad tym co powinien, co musi, po co tu jest, nie planuje, nie rozważa nad przyszłością, ani przeszłością… on najzwyczajniej na świecie JEST. Czytaj dalej Jestem obserwatorem, mogę widzieć wszystko oprócz siebie.

Oczyszczająca pewność, o własnej wyjątkowości! Bo każdy z nas jest CUDEM! O zazdrości!

Dziś rano obudziłam się w cudownym nastroju, był on wynikiem mojego snu… NIE! To nie tylko sen, to świadomość, że tak bardzo się zmieniam. Moje patrzenie na siebie ulega uzdrowieniu, a to pociąga za sobą lawinę zmian.

Śniło mi się spotkanie, wiele osób, byłam tam ja, mój mąż, dzieci, była tam też ona, źródło mojego dotychczasowego niepokoju, nieuzasadnionego, nielogicznego i leżącego zupełnie poza moją kontrolą strachu. Pojawiała się w snach wielokrotnie, za każdym razem przypominając mi samą swoją obecnością, całą moją słabość, ułomność, niepewność. Budziła się we mnie patologiczna zazdrość, a w całym moim wnętrzu płonął strach, tak bardzo znany, ta pierwotna obawa przed odrzuceniem i samotnością.

Tym razem było inaczej, nie bałam się, nie miałam obaw, że gdy pojawi się ona to ja i moja przyszłość w związku jest zagrożona. Jak ja byłam obłędnie spokojna, pewna, że jestem bezpieczna, jej obecność nie miała żadnego wpływu na moje odczucia, zachowania. Kobieta, która kiedyś budziła strach, powodowała paraliż, budziła chęć usunięcia jej, nawet na siłą, straciła swoją moc, stała się jak wiele innych kobiet, które gdzieś, kiedyś spotkałam… neutralna. Czytaj dalej Oczyszczająca pewność, o własnej wyjątkowości! Bo każdy z nas jest CUDEM! O zazdrości!