Szczęśliwi ludzie, nie krzywdzą…

Kontynuując myśl o rodzicach, dzieciach, przemocy, trudnych sytuacjach…

Większość osób walczących z przemocą wobec dzieci, lub z przemocą w ogóle. Upatruje sukcesu w mówieniu, powtarzaniu z uporem maniaka, NIE BIJ, NIE WOLNO! Ale w moim przekonaniu, nie wiele to da. Puste słowa, rzucane na wiatr.

Wiele osób skłonnych jest myśleć: Skoro ja byłem bity i wyszedłem na ludzi, to co w tym złego. Dzieci trzeba jakoś dyscyplinować. A co jest skuteczniejsze, niż twarda ręka ojca, czy matki?

Może wyszedłeś na ludzi. W sensie masz ładny dom, nieźle zarabiasz, masz fajny samochód. Ale to czy jesteś w stanie odczuwać wewnętrzną radość życia? Czy jesteś w stanie szczerze powiedzieć, że szanujesz i kochasz samego siebie? Czy możesz? To już zupełnie inna sprawa! Czytaj dalej Szczęśliwi ludzie, nie krzywdzą…