Odnalezienie wewnętrznego DZIECKA, mój sposób na ZMIANĘ!

Dziś wstępnie przedstawię Wam TO, dzięki czemu możliwa była moja zmiana! Kontakt z „Wewnętrznym Dzieckiem”, co dla mnie znaczy nic innego jak uzyskanie kontaktu ze SOBĄ, uznanie swojej przeszłości i podarowanie sobie wszystkiego, czego nam we wczesnym życiu, okresie bezradności i zależności brakowało.

Myśląc o tym w jakich warunkach żyjemy, w jakiej obłędnej nieświadomości, łzy same napływają mi do oczu. Człowiek, który odzyskał wolność, chciałby móc podarować to wszystkim wkoło. Obudzić ich, wstrząsnąć nimi i powiedzieć „Ja znalazłam sposób, aby zmienić własne życie. Zmieniłam się, odnalazłam siebie i TY też możesz!” Chce obalić ten mur milczenia, zacząć mówić… oszczędzić osobom wkoło ich cierpień, uświadamiając im ich źródło. Czytaj dalej Odnalezienie wewnętrznego DZIECKA, mój sposób na ZMIANĘ!

Świąteczny czas, mierząc się ze strachem! FILM #3

Jakie macie plany na Święta? Czy są one zgodne z tym, czego naprawdę chcecie? Jeśli nie, to zapraszam Was na moje rozważania na ten temat.

Czas zbliżających się Świąt powinien być dla mnie radosnym wyczekiwaniem na spotkanie z rodziną. Tymczasem prowadzę wewnętrzną walkę, po raz kolejny, między tym czego naprawdę CHCĘ, a tym co wydaje mi się, że leży w moim obowiązku, bo powinnam, bo tak trzeba.

Długo zastanawiałam się czy opublikować ten film. Bo jest to dla mnie temat TRUDNY! Czytaj dalej Świąteczny czas, mierząc się ze strachem! FILM #3

Gdzie byłam 5 lat temu? Jak zaczęła się moja droga? FILM #2

Chciałabym podzielić się z Wami moimi doświadczeniami, jednak abyście mogli zauważyć moją ZMIANĘ musicie wiedzieć jak było ‚przed’.

W poniższym filmie opowiem Wam jak czułam się, zachowywałam i jak wyglądało moje wewnętrzne życie w czasie bardzo dla mnie trudnym. Kiedy w środku miałam poczucie, że wszystko jest nie tak, że ja jestem nie tak. Moment kiedy doszło do mnie, że dłużej tak być nie może, w moim wypadku był nowym początkiem! Czytaj dalej Gdzie byłam 5 lat temu? Jak zaczęła się moja droga? FILM #2

Nikt nie chce abyś był WOLNY!

Słucham od czasu do czasu wypowiedzi Mooji. Zasłuchuję się w nich i wyjątkowo do mnie trafiają. Wczorajszego wieczoru natknęłam się na poniższe nagranie. Jestem teraz w drodze ku wolności, w trakcie poznawania siebie na nowo… ale coraz częściej czuję odosobnienie w tej podróży.

Dochodzi do mnie, że nikt na prawdę nie chce abym stała się wolna!

Nikt o to nie dba, nie leży to w niczyim interesie. Nikomu nie zależy aby ktokolwiek z nas stał się realnie WOLNY. Prawdziwie szczęśliwy.

Bo jaki jest pożytek dla ‚większości’ z człowieka wolnego? Czytaj dalej Nikt nie chce abyś był WOLNY!

Aby zacząć nowe życie, najpierw należy porzucić stare!

Śmierć, jest tak naturalna i nieunikniona, a jednocześnie myśl o niej budzi w nas wiele strachu, obaw, niepewności, bólu. Większość z nas woli o tym w ogóle nie myśleć. Bo co będzie dalej? Skończy się to co jest, to co dobrze znamy i co się wtedy stanie? Nikt z nas nie ma pewności, co przyniesie ta zmiana.

Ja jestem niemal pewna, że kiedy świadomie przyjmie się konieczność śmierci, zaakceptuje się ja, dopiero zaczyna się życie. Wielokrotnie w ciągu życia wewnętrznie umieramy i rodzimy się na nowo.

Mając świadomość, że któregoś dnia nasze życie na ziemi się skończy, zaczynamy inaczej je postrzegać. Przestajemy się bać, bo co mamy do stracenia w obliczu zbliżającego się końca?

Czym jest strach przed zmianą wewnętrzną, w obliczu fizycznej śmierci? Niczym!

Każdy człowiek żyje po to by się rozwijać, by się zmieniać. A każda zmiana jest procesem, nie zawsze miłym i spokojnym. Musimy porzucić to co było i przyjąć to nowe, nieznane. Taka mentalna śmierć i ponowne narodziny. Czytaj dalej Aby zacząć nowe życie, najpierw należy porzucić stare!

W poszukiwaniu zrozumienia… Nieuniknione TRUDNOŚCI

Każdy człowiek zmienia się, coś co wydawało się aktualne i prawdziwe rok temu, już takie nie jest. Zmieniają się przekonania, podejście do wielu spraw. Kiedy żyjemy z dnia na dzień, bez głębszego analizowania i zastanawiania się nad sobą, sprawy wydają się być tak proste.

Kiedy przyjdzie czas, żeby zająć się sobą, żeby zacząć szukać odpowiedzi na niewygodne pytania, początkowo jest fascynacja, że zaczyna się rozumieć, że wiemy jak to wszystko działa, poznajemy zależności, poznajemy mechanizmy. Jest nam dobrze z tą wiedzą, zaczynamy inaczej patrzeć na siebie i swoje otoczenie.

Jednak kiedy otworzymy się na tyle, żeby zacząć widzieć siebie w czytanych, poznawanych treściach, zaczyna się trudna, wyboista droga. Momentami staje się tak ciężka, że niemal nie do zniesienia. Takie postoje, chwile zwątpienia, są w moim przekonaniu nieuniknione i konieczne. Czytaj dalej W poszukiwaniu zrozumienia… Nieuniknione TRUDNOŚCI

Siła interpretacji, widzisz to co chcesz zobaczyć! Polecam „Alicja po drugiej stronie lustra” 2016

Kadr z filmu ‚Alicja po drugiej stronie lustra” połączony z jednym z pięknych, pouczających cytatów z filmu. Nie przepadam za filmami fantasy. Alicję zaczęłam oglądać bardzo sceptycznie.

Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że jest to piękna historia pokazująca jak w ludziach rodzi się złość, frustracja i chęć zemsty, bo bynajmniej nie są tacy od urodzenia. Opowieść o nadziei, zmianie, chęci zrozumienia. Niesamowita podróż w czasie, w celu ratowania przyjaciela. Niestety przeszłości nie da się zmienić, jednak jeśli zechcemy, możemy się z niej wiele NAUCZYĆ. Tej umiejętności życzę nam wszystkim!

Niesamowita jest siła INTERPRETACJI! Wszędzie można znaleźć budujące piękno i nieocenione wartości! Czytaj dalej Siła interpretacji, widzisz to co chcesz zobaczyć! Polecam „Alicja po drugiej stronie lustra” 2016

Mam ciało! Ono czuje, ono pamięta! Odkryłam swoją bramę do świata emocji…

Dziś miał być artykuł o komunikacji, obecności, potrzebie bycia wysłuchanym, on będzie jednak później, bo życie teraz podsuwa mi inny temat.

Kolejny dzień z życia, jestem zmęczona, boli mnie głowa, najchętniej poszłabym spać, odpoczęła, aktualnie nie jest to możliwe. Nie mogę powiedzieć moim dzieciom „Kochani, mama nie najlepiej się czuję, muszę odpocząć, potrzebuję czasu dla siebie, poradzicie sobie sami?”. Tak samo nie mogę w nocy powiedzieć mojemu ząbkującemu, płaczącemu niemowlakowi „Dziecinko, śpij, mama jest zmęczona i tak bardzo chce spać, bo tak dawno nie przespała całej nocy”. Patrzę teraz na siebie i widzę czerwone oczy, lekko podpuchnięte, przekrwione, również ze zmęczenia ale głównie od wieczornego płaczu.

Chciałabym się z wami podzielić niesamowitym spotkaniem, które miało miejsce wczorajszego późnego wieczoru. Wierzę głęboko, że może to wam pomóc, WAM, poszukiwaczom, takim jak JA. Czytaj dalej Mam ciało! Ono czuje, ono pamięta! Odkryłam swoją bramę do świata emocji…

Dlaczego ludzie trwają w krzywdzących relacjach?

Niedzielny wieczór, siedzę i spokojnie myślę, o czym by tu napisać. Z reguły o tematy nie muszę się martwić, bo podsuwa mi je samo życie. Tak też jest teraz. Wchodzę na grupę na FB, której jestem jednym z uczestników i widzę pytanie:

„Dlaczego ludzie pozostają w krzywdzących dla nich relacjach?
Czy wychowanie w rodzinie dysfunkcyjnej ma na to wpływ?”

Czuję, że pytanie wzburza moje emocje, chwile myślę i odpisuję na pytanie:

„Ludzie tkwią w krzywdzących relacjach bo to ZŁO nie zaczęło się nagle, tak żeby od razu reagować i uciekać. Wkradało się powoli i stopniowo, wynikało z ich wewnętrznego pogubienia… a jak już tkwią w tej krzywdzącej ‚zupie’ to trudno im w ogóle dostrzec możliwość wyjścia. To tak jakby wejść do kociołka z miłą i ciepłą wodą, nie wiedząc, że pod spodem pali się ogień, woda się podgrzewa i podgrzewa, my się przyzwyczajamy i niemal się gotujemy, ale dalej tam siedzimy. Czytaj dalej Dlaczego ludzie trwają w krzywdzących relacjach?