Ciało jest świątynią, cudem, czystym doświadczaniem – nie buforem na traumy!

Postrzeganie ciała  jest tematem, który mnie intryguje od momenty kiedy zdałam sobie sprawę, że ono istnieje. Naturalnie nie mówię tu o zaistnieniu mojego życia. A o momencie gdy świadomie pojęłam, że mam ciało a nie czuję go. Jakbym była swoim ciałem, jednocześnie będąc zupełnie poza nim. Coś co jest ze mną a nie doświadczam go.

Znacie prawdopodobnie uczucie kiedy coś wchodzi w tło tak bardzo, że przestajecie to widzieć, dostrzegać. Może to być obraz, który zachwycał was w momencie kupna i przez pierwsze dni, a dziś nawet go nie zauważasz. Może to być mężczyzna, który na początku wywoływał dreszcze na twoim ciele, a dziś jest mniej niż twoim współlokatorem, przestajesz go widzieć, cenić bo jest w tle. Czytaj dalej Ciało jest świątynią, cudem, czystym doświadczaniem – nie buforem na traumy!