Nigdy nie wiemy, co przyniesie dzień…

Życie jest nieokiełznane, nieprzewidywalne i zaskakujące. 

Człowiek spokojnie żyje, rutyna codzienności, przeplatana małymi, drobnymi, czasem większymi odmiennościami. Taki błogi, znany domowy ład.

Jestem na tarasie, piję herbatę, czytam, dzieci się bawią, nic nie zapowiada, że za chwilę ten codzienny spokój zostanie przerwany.

Bez ostrzeżenia, bez możliwości wpływu na sytuację. Bez przygotowania…

Beztroskę kończy przeraźliwy hałas, połączony z krzykiem i płaczem, niemal jednocześnie. Zmysły się wyostrzają, kątem oka widzę co się dzieje, jakby w zwolnionym tempie. Niefortunny upadek, strach, ból… bezradność. Trudne do opanowania emocje. Czytaj dalej Nigdy nie wiemy, co przyniesie dzień…

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

RESETująca MOC chorowania :)

Czy w tym, że coś nas boli, że jesteśmy chorzy, jest coś pozytywnego?

Temat aktualny u nas, bo jeszcze wczoraj czułam się, jakbym miała niemal przestać już czuć, w ogóle.

Do każdego przychodzi taki czas, że zaczyna coś dolegać, choroba, dolegliwości, niektórzy z nas na stałe borykają się, z bólem czy jakimiś schorzeniami. Czytaj dalej RESETująca MOC chorowania 🙂

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry