Wszystko jest dobrze w twoim świecie! Trzy ważne pytania

W dzisiejszym poście chcę wskazać na kilka ważnych spostrzeżeń, zaproponować trzy pytania, które mogą odmienić postrzeganie tego co do ciebie przychodzi. Pomyśl jak często denerwujesz się, że dzieje się coś czego nie chcesz, coś co budzi silne emocje, poczucie bezradności, dezorientacji? Znasz to?

A gdyby tak spojrzeć na to inaczej?

Każdy kolejny dzień jest inny niż poprzedni – tak jest, fakt. Nic nie może zdarzyć się ponownie i być dokładnie takie jakie było.

Mimo tego, że to wszystko wiemy… porównujemy!
Istnieje w nas potrzeba by przykładać minione sytuacje z tymi aktualnymi, stare doświadczenia z tymi które dzieją się teraz. Jest to nic innego jak kotwiczenie się w przeszłości. Bawisz się w sędziego, wydajesz wyroki na ile to co się dzieje jest lepsze czy gorsze od „tego i tamtego„.

Możemy też kotwiczyć w przyszłości, w swoich marzeniach i wyobrażeniach. Wtedy to co dzieje się właśnie teraz, na co tak czekałaś porównujesz do swoich wymarzonych obrazów. W miejsce zakładanej radości pojawia się rozczarowanie. Bo nigdy rzeczywistość nie dogoni twojej twórczości.

Obie te postawy są uciekaniem od doświadczania chwili obecnej taką jaką jest, siebie takim jakim się jest już teraz. Uciekaniem od doświadczania stanów, które do nas przychodzą, które niczym listonosz mają specjalnie dla nas ważne wiadomości.

Na każdym kroku czeka na nas doświadczenie, które niesie lekcje… lekcje, niezbędną dla naszego wewnętrznego rozwoju. Zauważacie, że jesteśmy tak wkręceni w nurt ‚poszukiwania siebie’, że w tej wielkiej frustracji szukamy… zapominając, że nie do końca o to chodzi.

Bo jesteś już tym kim masz być! Pamiętaj! Tak aby ‚poszukiwanie siebie’ nie stało się krzyczącym protestem ‚nie taki mam być! muszę się zmienić, żeby być OK’? Tymczasem tak wiele zaczyna się od przyjęcia tego co jest, od brania doświadczeń bez przykładania ich do innych.

„Najlepsza modlitwa i najwspanialsze rozmyślanie polega na akceptacji życia dokładnie takim, jakim ono jest” Anthony de Mello

Dzieje się coś czego nie akceptujesz? Staraj się zrobić inaczej, zamiast tkwić w złości, smutku, winić innych, życie zatrzymaj się – zauważ swoje osądy i pytaj siebie:

1.    Na ile ta sytuacja jest dla mnie idealna?  Tak jakby wydarzała się specjalnie dla mnie, nie mi na złość!

2.    Jaką lekcję dla mnie niesie to doświadczenie?

3.    W jaki sposób mogę wzbudzić w sobie wdzięczność za to co właśnie się dzieje?  Traktując jak łaskawego, serdecznego posłańca (listonosza),  który przychodzi specjalnie do ciebie!

Pamiętaj też, że:

–  nie wszytko musisz wiedzieć. Kiedy pytania nie dają ci spokoju pamiętaj – nie musisz wiedzieć!

Nie masz być idealny – nigdy – twoim zadaniem jest uczyć się! Działaj, przyjmuj, doświadczaj – ucz się!

Dla ciebie ku refleksji dwa opowiadania:

1) Opowieść o listonoszu – pukanie, które jest dobrze usłyszeć wcześniej. Jesteś wyczulony na swoich listonoszy? (kliknij w grafikę by powiększyć) 

2) Opowieść o perle. Dotyczącej poszukiwania Siebie, Boga i wszystkiego czego tylko szukasz, wierząc, że to jest twoje zadania a ktoś może powiedzieć ci co należy znaleźć, jak i gdzie!

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry
22

Zostaw komentarz...