Zmień postrzeganie Siebie! Zmień swoje życie! Błędne przekonania

Ćwiczenie – pracuj z przekonaniami:

1. Wypisz przekonania
Weź dużą kartę, podziel ją pionową linią na połowę. Lewą kolumnę podpisz… przekonania do weryfikacji, prawą – moja prawda (pisz na jednej stronie kartki, tak by kartkę później można było przeciąć na pół i oddzielić). Weź długopis i pisz. Wsłuchaj się w siebie i przywołaj wszystkie przekazy wypowiedziane lub te pojawiające się między wierszami, twoje interpretacje, odczyty, to co ci przyjdzie do głowy.

Przykładowe fałszywe przekazy:
a – Jesteś nikim, nic dobrze nie potrafisz zrobić
b – Myślisz tylko o sobie, masz się mną zająć.
c – Nie jesteś niczym innym jak ciężarem, mam cię dość,
d – Nie dasz sobie beze mnie rady,

2. Postaw przy każdym znak zapytania, zweryfikuj
Zapytaj sam siebie – czy to prawda? Wsłuchaj się w pojawiającą się odpowiedź.

Czy to prawda, że…
a – …jestem nikim, nic dobrze nie potrafię zrobić? –  Nie, to nie prawda
b – …myślę tylko o sobie, mam zajmować się matką? – Nie, to nie prawda
c – …jestem ciężarem, lepiej byłoby gdyby mnie nie było? – Nie, to nie prawda
d – … nie dam sobie w życiu rady bez rodziców/ bez męża? – Nie, to nie prawda

3. Stwórz swoją własną prawdę, zbuduj nowe przekonanie
Jeśli uznałeś, że przekonanie, które posiadasz nie jest prawdą, że to nie ty jesteś jego autorem, że zostało ci narzucone, że cie krzywdzi, nie służy i nie chcesz go dalej w sobie nosić, zrób to. Stwórz swoje własne, nowe przekonanie, którego TY jesteś autorem, takie z którym się zgadzasz, które będzie cię wspierać, dadzą wiarę, nadzieję i siłę.

Pora by stworzyć moją prawdę…
a – …jestem nikim, nic dobrze nie potrafię zrobić? –  Nie, to nie prawda
Moja prawda: Jestem wyjątkowa; cieszę się, że jestem; mam wielką wartość; potrafię zrobić to co chcę, to na czym mi zależy;

b – …myślę tylko o sobie, mam zajmować się matką? – Nie, to nie prawda
Moja prawda: Mam prawo myśleć o sobie, o swoich potrzebach. Wsłuchuję się w siebie. Mam prawo porzucić obowiązek zajmowania się matką. Mam prawo do własnej przestrzeni, własnego życia, do radości i spełnienie, do czasu tylko dla siebie.

c – …jestem ciężarem, lepiej byłoby gdyby mnie nie było? – Nie, to nie prawda
Moja prawda: Jestem wyjątkowym i jedynym takim na świecie człowiekiem. Jestem wdzięczna za to, że jestem. Fakt, że istnieję jest niezwykły. Kocham siebie, szanuję swoje życie.

d – … nie dam sobie w życiu rady bez rodziców/ bez męża? – Nie, to nie prawda
Moja prawda: Mam prawo do wolności. Biorę odpowiedzialność za swoje życie. Potrafię o siebie zadbać. Otwieram się na pracę, na pieniądze. Mam prawo do odrębności. Mam prawo wyjść, oddzielić się.

W miejscu tworzenia nowych, wspierających przekonań może pojawić się trudność. Wtedy wyobraź sobie osobę na której dobru bardzo ci zależy: dziecko, partnera, przyjaciółkę. Stwórz w swojej wyobraźni obraz, widzisz jak stoi ten bliski ci ktoś, podchodzi do niego osoba pełna agresji, gniewu i krzyczy „Do niczego się nie nadajesz!”, pojawiają się u niego łzy, żal, cicha niezgoda, ale przyjaciel milczy, pochyla głowę i powoli zapada się w sobie. Co robisz? Podchodzisz do przyjaciela i co mu mówisz? Czy prawdą jest to co usłyszał?

Wykorzystaj fakt, że ze względu na wyuczoną tendencją do porzucania siebie, do tego by dbać bardziej o innych niż siebie, łatwiej stanąć w obronie kogoś niż siebie. Pamiętaj, że masz prawo się bronić, masz prawo powiedzieć – to nie prawda! Masz prawo stworzyć swoją prawdę.


Jeśli wykonasz tą pracę, mogą pojawiać się wspomnienia, łzy… cokolwiek by nie przychodziło przyjmij to, otocz swoją obecnością. Przekonania, które są powodem wielokrotnej krzywdy mają wielką ciężką, negatywną energię. W książkę „Matki nie potrafią kochać” Susan Forward spotkałam się z propozycją rytuału pożegnania się z tym starym, co już nie służy.

Przetnij kartkę na pół tak by oddzielić błędne, stare przekonania od nowych. Stare weź na spacer, daleko od przestrzeni w której przebywasz, z dala od domu, podwórka, spal i zakop. Pożegnaj je z myślą, że zostały zapamiętane by dostosować się do warunków, w których żyłeś kiedyś. To było kiedyś a teraz już ci nie służy i rezygnujesz z nich.

Nowe przekonania czytaj, kilka razy, najlepiej na głos, tak by wszystkie komórki twojego ciała usłyszały, przyjęły twoją nową prawdę. Aby symbolicznie dać sobie prawo do tego by wprowadzić nowe przekonania w życie… weź je w swoje ulubione miejsce, zaopatrując się uprzednio w lampion „szczęścia”, sznureczek. Przywiąż swoje cudowne przekonania do lampionu i puść go w przestrzeń z intencją by służyły ci pomyślnie i zagościły na dobre w twoim życiu, wspierając Cię. Niech nowe przekonania połączą się z przekonaniami innych osób, z energią zmiany, radości, spokoju, nadziei.

Powodzenia!

 

Zostaw komentarz...